Kolejny błąkający się i szukający ludzkiej pomocy kot…
Ten kotek nagle i znikąd pojawił się na osiedlu Stacja w Ostrołęce. Chodził tam w poszukiwaniu pomocy od domu do domu, od kilku tygodni…. niechciany i przeganiany przez ludzi…. W jedną z burzowych nocy znalazl schronienie w psiej budzie na jednej z posesji, a na drugi dzień wszedł do domu Pani Barbara Kolesińska-Diehl . Ta kobieta, o złotym sercu, po niedawnej operacji nie odmówiła mu schronienia. Zrobiła post z zapytaniem czy ktoś go nie szuka, ale niestety nikt się nie odezwał….. Na ten moment jest u niej zabezpieczony, nie wiemy o nim wiele, ale jedno jest pewne- to jest kot, ktory zna człowieka i domowe życie.
Wiemy, że jest przekochanym miziakiem, towarzystwo człowieka ceni ponad wszystko. Wygląda na to, że bardzo potrzebował czyjejś pomocy i bezpiecznego miejsca.
Pani Basia nazwała go TULIŚ, nie muszę chyba tłumaczyć skad akurat takie imię wybrała….. Tak, to imię najtrafniej określa jego charakter i stosunek do człowieka 🥰
Wiek: około 1 rok
•TULIŚ został juz wykastrowany
•odrobaczony
•testy FIV/FeLV ujemne
•jednokrotnie zaszczepiony
Szukamy domu niewychodzacego z zabezpieczonym balkonem i oknami
Podpisujemy umowę adopcyjną.
Dowozimy naszych podopiecznych do nowych domów na odległość do ok 150km
Telefon do opiekuna 666 853 537






